Festiwal Sportów Plażowych Gdynia 2014 r.

1396
Wrzesień 28, 2014

Gdyńskie emocje już po raz dwunasty

Jak co roku na początku lipca, Gdynia gości akademików z całej Polski na Festiwalu Sportów Plażowych. Jest to kolejna edycja, w której mecze rozgrywają siatkarki, siatkarze oraz piłkarze nożni. Jak zwykle frekwencja na turnieju dopisuje, zgłosiło się 30 par damskich, 37 męskich oraz 9 drużyn grających w plażową piłkę nożną.

Zawodnicy rozkręcają się z dnia na dzień. Wtorkowe emocje towarzyszące rozgrywkom grupowym wyłoniły już pary, które jutro zmierzą się w meczach o awans do meczów finałowych. W tym roku turniej rozpoczął się w niedzielę 13 lipca. Siatkarze i siatkarki będą rywalizować przez trzy dni do 17 lipca, natomiast zawodnicy grający w beach soccera będą kontynuować zmagania dwa dni krócej, do 15 lipca.

Wśród pań ponownie w Gdyni pojawią się pary: Soja/Filip oraz Babczyńska/Oleksy. Soja/Filip w zeszłorocznych zmaganiach zajęły miejsce na podium, więc również w tym roku stawiane są w roli faworytek. Tym razem zabrakło zwyciężczyń z zeszłego roku dwójki Theis/Niemc. Zamieszanie w czołówce wśród pań mogą wprowadzić pary: Pilarek/Zaciek, Kożon/Zdon oraz Strąg/Baran.

U panów wysokiej pozycji sprzed roku bronić będzie para Zackiewicz/Dryński. Na turnieju w Gdyni zagrają również zawodnicy, których oglądać można w zawodach ogólnopolskich, m.in.: Zarankiewicz, Wierzbicki czy Ogórek.

Na turniej w Gdyni zgłosiło się dziewięć drużyn grających w plażową piłkę nożną. Po trzy drużyny wystawiły uczelnie z Łodzi i Warszawy, dwie z Gdańska oraz jeden zespól będzie reprezentował Lublin. Zeszłoroczny zwycięzca SAN Łódź rozpoczął swoje zmagania w fazie eliminacyjnej od dwóch wygranych, podobnie, jak zawodnicy WSiU Łódź. W rundzie zasadniczej z dobrej strony pokazali zeszłoroczni srebrni medaliści z Uniwersytetu Gdańskiego, pokonując WIT Warszawa 3:2 oraz WSiU Łódź 7:1. W grupie B również dwa zwycięstwa zanotowali na swoim koncie zawodnicy SAN Łódź, pokonując 2:1 AZS Łódź oraz 2:0 Uniwersytet Medyczny Lublin.

Jak co roku organizatorzy stanęli na wysokości zadania, przygotowując kolejną edycję turnieju. Tak liczne zgłoszenia wszystkich ekip potwierdzają słuszność organizacji tej imprezy. – Mimo zmian związkowych dotyczących terminów rozgrywania zawodów ogólnopolskich wśród pań, dziewczyny w nich uczestniczące wybrały nasz turniej, z czego bardzo się cieszymy. W tym roku jednak, to pary męskie o wiele liczniej zgłosiły się na turniej. Tak więc, aby pobić rekord mikstów z 2012 roku, kiedy to wystartowały osiemdziesiąt trzy pary, może nam zabraknąć pań – podsumował inicjator gdyńskich zmagań Maciej Samsonowicz.