Beach Soccer: V miejsce w Akademickim Pucharze Polski

AZS WIT-Skierniewice
Sierpień 16, 2017

Falstart w APP

Akademicki Puchar Polski 2017 przejdzie do pamięci naszych piłkarzy jako turniej nie do końca udany.

Mimo odpowiednio przepracowanego okresu sparingowo-treningowego, bez większych braków kadrowych i kontuzji wynik finalny został osiągnięty zdecydowanie poniżej możliwości.

Jak to bywa na turniejach; kluczem do zwycięstwa jest koncentracja- każdy mecz jest tak samo ważny, w każdym trzeba włożyć dużo wysiłku w końcowy sukces.

W żadnym ze spotkań nie można przegrać wysoko, bo to bardzo często ma później wpływ na końcowy układ tabeli w rozgrywkach grupowych.

AZS WIT- AZS ŁÓDŹ 1-2

Czasami też potrzebne jest szczęście. Ostatni czynnik spowodował przegraną w pierwszym meczu na turnieju. AZS WIT podjął AZS ŁÓDŹ. Po spokojnym rozpoczęciu, wyrównanej grze obu drużyn nastąpiły dwie straty w pobliżu własnego pola karnego. Przeciwnik jako drużyna doświadczona (wystąpili do tej pory we wszystkich turniejach APP w BS) doskonale to wykorzystał i zrobiło się 0-2 dla Łodzi.  od tego momentu rozpoczął się szybki mecz z wymianą „ciosów”. Po dwóch faulach, z których WIT otrzymuje rzut wolny i rzut karny, nie potrafimy wykorzystać tych elementów gry blisko bramki przeciwnika (piłka raz przelatuje koło bramki, w drugiej sytuacji broni bramkarz). W ostatnich minutach udaje się strzelić bramkę kontaktową, ale brakuje czasu na uzyskanie dobrego wyniku.

AZS UG- AZS WIT 5-3

W drugim spotkaniu przyszło nam się zmierzyć z wielokrotnym triumfatorem rozgrywek , solidną drużyną, posiadającą sekcję futsalu występującą w ekstraklasie PZPNu- AZS UG. W tym roku dużym wzmocnieniem w przeciwnych szeregach był Tomasz Kriezel, reprezentant Polski w futsalu.

Mecz z przebiegu również jest wyrównany, nie ma w nim zdecydowanie dominującej drużyny, o wyniku na rozpoczęciu również decyduje błąd bramkarski przy wyprowadzeniu piłki, co skrzętnie wykorzystuje napastnik gospodarzy. Zaraz po tym wynik meczu zaczyna się zmieniać jak kalejdoskopie, w końcówce ukazując na tablicy sędziowskiej 4-3 dla UG. Wtedy to ruszamy do zdecydowanych ataków w celu uzyskania pierwszych punktów w tej grupie. Niestety dobrze broniący się przeciwnik wyprowadza kontratak, wykorzystując sytuację „sam na sam” z naszym bramkarzem. Wynik 5-3 mówi o wszystkim, WIT mimo ogólne bardzo dobrej dotychczasowej postawy nie wychodzi z grupy.

AZS WIT- PWSZ Skierniewice 13-1

W ostatnim meczu grupy i w zasadzie turniejowym w wykonaniu WITu motywacja o dobry wynik przynosi bardzo dobre skutki. Jest duża wymiana pozycji, walka do końca, styl gry, do którego przyzwyczaili nasi piłkarze.  Bardzo szybko zdobyta przewaga, regularnie się powiększała. PWSZ mimo sporych chęci została całkowicie zdominowana w każdym elemencie gry. Bardzo dobre zawody na bramce grał Wojciech Stecewicz, duży udział w zwycięstwie mieli też Marcin Kaczyński, Grzegorz Bura, Karol Bujalski (strzelec 5 bramek w tym meczu)

 

O Turnieju…

W rozgrywkach piłkarskich męskich wystąpiło 8 drużyn: #AZS ŁÓDŹ, AZS SAN ŁÓDŹ,  AZS SAN ŁÓDŹ II, #AZS WSIU, AZS GDAŃSK, #AZS UG, AZS PWSZ Skierniewice oraz AZS WIT.

Na boiskach można było spotkać wielu graczy wysokiej klasy jak np. Michał Horbacz, Paweł Friszkemut, Mateusz Cyman.

Był nawet akcent brytyjskich zawodników grających w beach soccer wyczynowo (wystąpili w barwach AZS ŁÓDŹ).

W turnieju męskim na podium znalazły się drużyny:

1 miejsce – SAN Łódź II
2 miejsce – SAN Łódź I
3 miejsce – Uniwersytet Gdański

Zaraz za podium uplasował się AZS ŁÓDŹ

W turnieju damskim na podium znalazły się drużyny:
1 miejsce – Uniwersytet Gdański
2 miejsce – SGGW Warszawa
3 miejsce – SAN Łódź

Nagrody indywidualne:

Najsympatyczniejszy zawodnik: Patryk Poter – SAN Łódź II
Najlepszy bramkarz: Ernest Kotlarek – SAN Łódź II
Król strzelców: Rafał Serwaciński – SAN Łódź II
Najlepszy zawodnik: Karol Gołębiowski – SAN Łódź I
Najskuteczniejsza zawodniczka: Magda Krawiec – SGGW Warszawa
Najlepsza bramkarka: Aleksandra Rosiak – Uniwersytet Gdański
Najlepsza zawodniczka: Martyna Zańko – Uniwersytet Gdański

Zdjęcia